
Kuba i kubańskie „kubanki”
Kuba – wyspa na Morzu Karaibskim, znana z pięknych plaż, soczystych cytrusów i niezwykle gościnnych mieszkańców. Jednak Kuba to również miejsce, gdzie kawa ma swoje własne, wyjątkowe znaczenie. To tu, na Kubie, narodziły się „kubanki” – kawiarki na espresso, które stanowią nieodłączny element kubańskiej kultury i tradycji. Odkryjemy historię kubanek, proces przygotowania kawy w kubankach, oraz jakie znaczenie mają w życiu Kubanów. Historia kubanek sięga czasów, gdy Kuba była jeszcze kolonią hiszpańską. Hiszpanie przynieśli na Kubę kawę, a mieszkańcy szybko ją pokochali. Jednak to, co stało się naprawdę charakterystyczne dla kubańskiej kultury kawowej, to wynalezienie ekspresu do kawy przez José Martell w 1950 roku. To wydarzenie wywróciło życie kawowe na Kubie do góry nogami. Kubanki, znane również jako „cafeteras,” to małe, metalowe „dzbanki”, które służą do przygotowywania i podawania espresso. Są one ikonicznym elementem kubańskiej kuchni i symbolizują miłość Kubanów do kawy. Proces Przygotowania Kubańskiego Espresso Przygotowanie kubanki to nie tylko proces techniczny, to ceremonia, która ma swoje własne reguły i tradycje. Oto, jak przygotować kubańskie espresso: Kawa: Wybierz odpowiednią kawę. W kubańskiej tradycji preferowana jest kawa o ciemnym prażeniu, która ma intensywny smak i aromat. Najpopularniejszą odmianą jest kubańska kawa o nazwie „Cafe Cubano.” Cukier: W kubankach kawa jest […]
Magiczny Egipt… magiczna kawiarnia
Egipt… w centrum Kairu, miasta pełnego historii i kultury, znajduje się magiczna kawiarnia, która staje się centrum opowieści wielu podróżników, którzy popijając wyśmienitą kawe snują plany na kolejne wyprawy. W tej kawiarni, otuleni zapachem tradycyjnie parzonej kawy, mieszkańcy i turyści spotykają się, by wymieniać się historiami i doświadczeniami. Jednakże, to co przyciąga uwagę większości podróżników, to nie tylko aromatyczna kawa, ale także widok na majestatyczną piramidę Cheopsa, która wznosi się w oddali, przypominając o długiej i bogatej historii tego miejsca. Piramida Cheopsa, zwana również Wielką Piramidą, jest jednym z najbardziej imponujących zabytków starożytnego świata. Wzniesiona około 4500 lat temu jako grobowiec dla faraona Cheopsa, jest ona symbolem potęgi i niezwykłej wiedzy technicznej starożytnych Egipcjan. Choć wiele tajemnic pozostaje nierozwiązanych, jak sposób w jaki została zbudowana czy znaczenie jej wnętrza, sama obecność tej monumentalnej struktury jest niezaprzeczalnym dowodem geniuszu starożytnych budowniczych. Podczas mojej podróży do Egiptu, zdecydowanie nie mogłem przegapić okazji, by zobaczyć tę mistyczną budowlę na własne oczy. Kiedy pierwszy raz stanąłem w pobliżu piramidy, ogarnęło mnie uczucie zdumienia i podziwu… nagle stałem sie mały jak ziarenko piasku w obliczu tak majestatycznej budowli . Nic nie może przygotować cię na wrażenie jakie wywiera ta monumentalna konstrukcja, która wznosi się na […]
Szczeliniec Wielki – nasza rodzinna przygoda w sercu Gór Stołowych
Są miejsca, które po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy – i Szczeliniec Wielki w Górach Stołowych to jedno z nich. To najwyższy szczyt tego pasma (919 m n.p.m.), pełen fantazyjnych formacji skalnych, z których każda ma swój kształt i historię. My wybraliśmy się tam rodzinnie – ja, żona i córka – i to była jedna z tych wycieczek, po których człowiek wraca z uśmiechem i spokojem w głowie. 🌿🚶♀️ Trasa jest łatwa, spokojna, idealna nawet dla dzieci. Po drodze można podziwiać skalne cuda natury: Wielbłąda, Słonia, a przede wszystkim słynnego Małpoluda 🦍, który z profilu naprawdę przypomina goryla! Córka była zachwycona – twierdziła, że to „prawdziwy kamienny strażnik gór”. 🏞️ Szczeliniec Wielki – rodzinna wyprawa pośród kamiennych cudów Gór Stołowych Są miejsca, które po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy – i Szczeliniec Wielki w Górach Stołowych to jedno z nich. To najwyższy szczyt tego pasma (919 m n.p.m.), pełen fantazyjnych formacji skalnych, z których każda ma swój kształt i historię. My wybraliśmy się tam rodzinnie – ja, żona i córka – i to była jedna z tych wycieczek, po których człowiek wraca z uśmiechem i spokojem w głowie. 🌿🚶♀️ Trasa jest łatwa, spokojna, idealna nawet dla dzieci. Po […]
Trinidad – kubańskie miasto piratów
Trinidad to urocze miasto położone na Kubie, które jest jednym z najważniejszych historycznych skarbów tego kraju. To miasto, które przyciągnie Cię swoim urokiem, zachowaną architekturą kolonialną i malowniczym położeniem na wybrzeżu Morza Karaibskiego. Trinidad leży w południowej części Kuby, w prowincji Sancti Spíritus. Jest położone nad brzegiem Morza Karaibskiego, co nadaje mu wyjątkowy urok. Ja zakochałem się w tym mieście już od pierwszych chwil spędzonych wśród wąskich, tętniących życiem uliczek. Okolica jest pełna pięknych plaż, gór i tropikalnej roślinności. To miejsce jest jak magnes. Trinidad jest jednym z najlepiej zachowanych przykładów kolonialnej architektury w Ameryce Łacińskiej. Miasto zostało założone w 1514 roku i przez wieki pozostawało ważnym ośrodkiem handlu cukrem i tytoniem. Dzięki tej historii, zachowały się liczne zabytki i budowle kolonialne. Pozwalają nam one dosłownie przenieść się w czasie i usłyszeć echa tamtejszych czasów. Głównym placem miasta jest Plaza Mayor, który otoczony jest kolorowymi kamienicami. Na placu znajduje się również Kościół Świętego Franciszka z Asyżu oraz Pałac Cantero, który obecnie pełni funkcję muzeum. Spacerując ulicami Trynidad, można podziwiać piękne fasady budynków, kafelki ceramiczne, kolorowe okiennice i kamienne brukowane ulice. Trinidad to również centrum kultury i sztuki na Kubie. Miasto jest znane z tradycyjnej muzyki, tańca i rękodzieła. Wielu lokalnych […]
Poncha – Madera ją kocha za… wszystko
Poncha to tradycyjny drink z Madery, który jest tak samo charakterystyczny dla wyspy, jak wino Madera. Jego podstawowymi składnikami są aguardente de cana (trunek na bazie destylowanej trzciny cukrowej), świeży sok z cytrusów (pomarańczy, cytryn lub limonek) oraz miód. To prosty, ale mocny napój o intensywnym smaku, słodko-kwaśnym z nutą charakterystycznej goryczki. Poncha jest popularna zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów. Szczególnie podczas lokalnych uroczystości, spotkań towarzyskich, czy jako rozgrzewający trunek w chłodniejsze dni. Można ją znaleźć w niemal każdej restauracji i barze na wyspie. Jej moc zależy od ilości dodanej aguardente, ale zwykle poncha zawiera około 20–25% alkoholu. Poncha z Madery przypomina mi mieszankę mocnego, cytrusowego drinka z lekką nutą rumu, ale wyraźnie czuć w niej wpływ trzciny cukrowej i miodu. Jeśli piliście brazylijską caipirinhę albo kubańskie daiquiri, które też mają cytrusowy smak, to poncha przywoła podobne skojarzenia, choć jest bardziej intensywna i miodowo-słodka. Aguardente dodawało jej ostrości, która przełamywała słodycz, tworząc fajne połączenie słodkości i kwasowości z tropikalnym akcentem.
Kristall Suites – Kreta po naszemu. Spokój, kawa i błękit morza
Kreta od zawsze była wysoko na mojej liście miejsc, w których chciałem zatrzymać się na dłużej – nie tylko po to, by coś „zobaczyć”, ale żeby po prostu pobyć. Złapać rytm południowego słońca, posłuchać cykad, wypić kawę z widokiem na morze i przez chwilę zapomnieć o codziennym pośpiechu. W tym roku udało się. Polecieliśmy w trójkę – ja, żona i córka – bezpośrednim lotem z Polski do Chanii. Tydzień na zachodniej Krecie, w hotelu Kristall Suites, który już po pierwszym dniu okazał się dokładnie tym, czego szukałem: spokojny, czysty, z klimatem i świetnie położony. Nie luksusowy na pokaz, tylko taki, w którym naprawdę się odpoczywa. Pierwsze wrażenia – Kreta wita słońcem i zapachem rozmarynu Po wylądowaniu w Chanii uderzyło mnie to charakterystyczne greckie powietrze – suche, pachnące morzem, oliwkami i ziołami. W powietrzu czuć było wakacje. Lot z Polski był krótki i bezpośredni, a sama Chania od razu zrobiła wrażenie – to jedno z tych miejsc, gdzie historia i codzienność splatają się w sposób zupełnie naturalny. Ale o samej Chanii napisałem więcej w osobnym tekście (👉 [zajrzyj tutaj, jeśli chcesz zobaczyć, co warto odwiedzić w Chanii]). Kristall Suites znajduje się kilka kilometrów na zachód od miasta – w spokojnej okolicy, […]
🚡 Madera i Teleferico da Achadas da Cruz – zjazd, którego się nie zapomina
Madera potrafi zaskakiwać. Niby człowiek wie, że to wyspa klifów, wiatru i bujnej zieleni, a jednak każdy zakręt odkrywa coś nowego.Tym razem chciałem pokazać Wam miejsce, które już od dawna mnie intrygowało – Achadas da Cruz.Słyszałem o nim jako o jednym z najbardziej stromych i zapierających dech w piersiach miejsc na wyspie, gdzie można zjechać kolejką linową prosto z klifu na dziką plażę.Brzmi jak scena z filmu? Trochę tak. Ale to Madera – tutaj nawet zwykły spacer może zamienić się w przygodę. Jak tam trafiliśmy Był luty. Na kontynencie czyt. w Polsce 🙂 jeszcze zimno, a Madera przywitała nas przyjemnym słońcem, zapachem oceanu i świeżej kawy.Wynajęliśmy samochód, Peugeot 208 (mały ale dla naszej trójki wystarczyło – 100KM i podwójne turbo na podjazdach dawało rade 🙂 ) żeby mieć pełną swobodę. Dla mnie to zawsze klucz – Madera ma mnóstwo miejsc, gdzie komunikacja nie dociera, a każdy kilometr potrafi prowadzić do małego cudu natury. Wyruszyliśmy z Funchal rano, po śniadaniu, z kubkiem espresso w ręku i podekscytowaniem w powietrzu. Droga do Achadas da Cruz prowadzi przez zielone wzgórza i wąskie serpentyny.Im bliżej byliśmy wybrzeża, tym bardziej zmieniał się krajobraz – z tropikalnego w skalisty, surowy, trochę jakby świat kończył się nagle, […]
Szkocja, The Old Man Of Storr
Moja Szkocja… tak ją traktuję i czuję ogromny sentyment do niej. Mieszkając w Szkocji ładnych parę lat miałem wystarczająco czasu by ja zwiedzić wszerz i wzdłuż. Wyprawy po samym Edynburgu po pewnym czasie przestały wystarczać, mimo iż sama stolica Szkocji zachwyciła mnie mocno i zachwyca aż do dzisiaj to jednak zaczęło nas ciągnąć w co raz to dalsze zakątki malowniczej krainy wrzosów i lochów (jezior). Podczas jednej z wielu wypraw odwiedziliśmy wyspę Isle of Skye’s… a tam po raz kolejny widoki zaparły dech w piersi. Wodospady, wspaniałe rozległe doliny i wrzosowiska, góry i szczyty, które owiane legendami sprawiały jeszcze większe wrażenie. Chciałbym opowiedzieć Wam krótką legendę, którą usłyszeliśmy podczas wyprawy w jednym z B&B na trasie. Legenda jest o dość charakterystycznej formacji skalnej, która mocno pozostaje w pamięci a po usłyszeniu tej historii obraz pozostaje na zawsze… … na szkockiej wyspie Skye, wśród malowniczych krajobrazów, wznosi się majestatyczna skała znana jako Stary Człowiek z Stor. Ta imponująca struktura skalna, sięgająca aż do nieba, nie tylko przyciąga tysiące turystów rocznie ze względu na swoją monumentalną obecność, ale także owiana jest tajemniczą legendą, która przewija się przez wieki. W sercu tej historii tkwi magia, olbrzymy i nieopisane piękno krajobrazu Szkocji… Legenda głosi, […]
Kawa po irlandzku
Kawa po irlandzku, znana również jako „Irish coffee,” to aromatyczny napój, który łączy w sobie kawę, alkohol i słodycze. To popularny trunek, szczególnie w okresie zimowym lub jako drink na wieczorne spotkania. Oto, jak przygotować kawę po irlandzku: Składniki: 1 łyżka brązowego cukru 150 ml świeżo parzonej kawy 45 ml irlandzkiego whiskey (najczęściej używa się Jameson lub Bushmills) 30 ml śmietanki kremówki Szczypta startej gorzkiej czekolady lub kakao (opcjonalnie) Instrukcje: Rozgrzej szklankę do irlandzkiej kawy, np. przez zalanie jej wrzącą wodą i wylewanie jej. Wlej gorącą wodę do szklanki, aby podgrzać ją, a następnie wylej wodę. Włóż brązowy cukier do podgrzanej szklanki. Zalej cukier świeżo parzoną, mocną kawą. Kawa powinna wchłonąć cukier. Dodaj irlandzki whiskey i dokładnie wymieszaj. Upewnij się, że alkohol równomiernie rozprowadza się w napoju. Delikatnie spienić śmietankę kremówkę. Najlepiej jest to zrobić, używając specjalnej łyżki do spieniania lub po prostu delikatnie nałożyć ją na wierzch kawy. Jeśli chcesz, posyp wierzch kawy startą gorzką czekoladą lub kakao, aby dodać nieco dodatkowego smaku i dekoracji. Podawaj kawę po irlandzku natychmiast, pamiętaj, że ma być gorąca. Kawa po irlandzku to pyszny napój, który łączy smak kawy z nutami alkoholu i kremowej słodyczy. To doskonała propozycja na zimowy wieczór lub jako […]
Madera w lutym – nasz tygodniowy raj w Funchal i podróż po wyspie
Nie ma wielu miejsc w Europie, które potrafią dać tyle słońca, zieleni i dobrej energii w środku zimy. A Madera to właśnie taki wyjątek.
Autostopem przez Niemcy
Moja podróż autostopem przez Niemcy była jednym z najbardziej niezwykłych doświadczeń w moim życiu. Trwała dwa dni, a pokonałem trasę z Essen do Jawora w pięciu samochodach. Droga wiodła przez Dortmund, Brunszwik, Magdeburg i Berlin, a każdy kilometr był nowym rozdziałem tej niezapomnianej przygody. Była to nie tylko fizyczna podróż przez kraj, ale również podróż przez ludzkie historie, rozmowy i świat codziennych życiach innych. Poranek w Essen i pierwsze wyzwania Wstałem wcześnie, o wschodzie słońca. Z plecakiem spakowanym na lekko, wyruszyłem na wylotówkę z Essen. Na znalezionym przy drodze kartonie napisałem flamastrem Poland i zadowolony a zarazem nieświadomy własnego szaleństwa i podejrzewam, że uśmiechów przejeżdżających kierowców myślących sobie, że z takim napisem to jeszcze trochę poczekam bo kto na zachodnim krańcu Niemiec oczekuje, że jednym autostopem dotrę na zachodnią granicę? Po kilku chwilach zmieniłem strategię na tą właściwą i zmieniłem napis na kartonie i obrałem jedną, słuszną strategię: trasę dziel na mniejsze, możliwe do realizacji odcinki. od tej pory stosowałem taką właśnie strategię a napis zmieniłem na „DORTMUND”:) Drogi o tej porze były dość spokojne, a ja czułem zarówno ekscytację, jak i lekką niepewność. Nie byłem pewien, jak szybko uda mi się zatrzymać pierwszy samochód ani czy w ogóle spotkam […]
Pudding kawowy dla kawoszy
Pudding kawowy to pyszny i aromatyczny deser dla miłośników kawy. Oto przepis na klasyczny puding kawowy: Składniki: 2 łyżki rozpuszczalnej kawy (lub espresso) 2 szklanki mleka 1/2 szklanki cukru 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej 2 żółtka jaj 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie) Szczypta soli Bitwa śmietana (do dekoracji, opcjonalnie) Instrukcja przygotowania: W niewielkim garnku rozpuść rozpuszczalną kawę w mleku na średnim ogniu. Zagotuj mieszankę, a następnie zmniejsz ogień i gotuj na wolnym ogniu przez kilka minut, aż kawa dobrze się rozpuści. W osobnym naczyniu wymieszaj cukier, mąkę ziemniaczaną i szczyptę soli. Następnie dodaj żółtka jaj i dokładnie wymieszaj, aż powstanie gładka masa. Stopniowo wlej rozpuszczoną kawę z mlekiem do masy jajecznej, stale mieszając, aby uniknąć tworzenia grudek. Przenieś całą mieszankę do garnka i gotuj na średnim ogniu, mieszając nieustannie, aż puding zgęstnieje. To powinno zająć 5-7 minut. Jeśli chcesz, możesz dodać ekstrakt waniliowy dla dodatkowego aromatu. Gdy puding kawowy jest gotowy, odstaw go z ognia i pozostaw do ostygnięcia. Gdy puding ostygnie, możesz podać go w miseczkach lub na talerzach, dekorując go bitwą śmietaną, posypując kawą lub czekoladą. Pudding kawowy to idealny deser dla miłośników kawy, który można podać jako pyszny posiłek na zakończenie obiadu lub kolacji. Możesz również eksperymentować z […]


Luini Panzerotti 🥟 Tuż przy katedrze, dosłownie kilkadziesiąt metrów od Duomo, znajduje się jeden z najsłynniejszych punktów street foodowych w Mediolanie.
Mediolan… miasto właśnie rozpoczynało zimowe igrzyska olimpijskie, więc było wyraźnie bardziej zatłoczone niż zwykle, ale jednocześnie pełne energii, flag i sportowej atmosfery. Mimo tylko jednego dnia do dyspozycji udało się zobaczyć naprawdę dużo. Mediolan okazał się miastem, które można zwiedzić intensywnie i skutecznie, jeśli dobrze zaplanuje się trasę.
Kopalnia złota to miejsce, które wyglądają niepozornie na mapie, a zostają w głowie na długo. Dla mnie takim miejscem okazał się Złoty Stok – małe, malownicze miasteczko u stóp Gór Złotych, gdzie historia splata się z legendą, a każdy metr pod ziemią kryje opowieść o ludzkiej pracy, nadziei i odrobinie szaleństwa w pogoni za złotem.
Są miejsca, które wyglądają jak z filmu – tajemnicze ruiny na szczycie skały, z widokiem na bezkresne pola i lasy. Tak właśnie czułem się, gdy po raz pierwszy stanąłem i zobaczyłem Zamek Ogrodzieniec, położonym w sercu Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w miejscowości Podzamcze.
Dubaj to miasto, które potrafi zaskoczyć na każdym kroku. Ale dopiero stojąc u stóp Burj Khalifa, człowiek naprawdę czuje, co znaczy słowo „gigant”. 828 metrów stali, szkła i betonu – najwyższy budynek świata wygląda, jakby dotykał nieba.
Szczeliniec Wielki to jedno z tych miejsc w Polsce, które potrafi oczarować każdego. Położony w Górach Stołowych, niedaleko Karłowa, zachwyca niezwykłymi formacjami skalnymi i spokojną trasą idealną na rodzinny wypad. 👨👩👧
Ribeira da Janela to maleńka miejscowość na północy wyspy, gdzie surowa natura spotyka się z absolutnym spokojem. Znana z monumentalnych skał wyrastających prosto z oceanu, przyciąga tych, którzy szukają ciszy i przestrzeni. To właśnie tutaj, ponad klifem, znajduje się słynna huśtawka dla dwojga
Jeżeli wybieracie się na Zanzibar i lubicie plaże, które wyglądają jak z pocztówki, Nakupenda jest obowiązkowym punktem. My pojechaliśmy tam z żoną i córką i… serio, wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciach.
W ostatni weekend odwiedziliśmy Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim i muszę przyznać – miejsce przerosło nasze oczekiwania! Już z daleka monumentalna fasada zachwyca rozmachem i detalami, a w środku czeka prawdziwa podróż w czasie.
🚡 Zjazd, którego się nie zapomina – Madera i Teleferico da Achadas da Cruz 🌊 Czasem w podróży zdarzają się takie momenty, kiedy serce bije szybciej, a świat wydaje się zatrzymać na chwilę. Na Maderze przeżyłem jeden z nich – zjazd kolejką z klifu prosto na dziką plażę Achadas da Cruz.
Spędziłem z żoną i córką tydzień w Kristall Suites na zachodniej Krecie i od pierwszego dnia wiedziałem, że to strzał w dziesiątkę. Hotel jest czysty, cichy i świetnie położony, z łatwym dostępem do komunikacji miejskiej, więc bez problemu dotarliśmy do Chanii, na Balos i Falasarnę.
Phan Vin Asia w Rastatt to restauracja, do której chcesz wracać. Byłem tam trzy dni z rzędu i za każdym razem wychodziłem z szerokim uśmiechem i pełnym brzuchem
Kawa, podróże i smak przygody to połączenie, które kusi swoją wyjątkowością i obietnicą niezapomnianych wrażeń. Każda filiżanka kawy, niezależnie od miejsca, w którym się znajdujemy, może stać się początkiem nowej przygody, inspirując do odkrywania kolejnych zakątków świata. Podczas podróży możemy spróbować lokalnych specjałów, odkryć nowe smaki i aromaty, które pobudzą nasze zmysły i wzbogacą doświadczenie podróżnicze. Od małej kawiarni w sercu Włoch po egzotyczne plantacje w Ameryce Południowej – każda podróż to okazja, by zanurzyć się w kulturze i tradycjach związanych z tym aromatycznym napojem. Kawa staje się nie tylko napojem, ale również mostem łączącym różne kultury i ludzi, którzy dzielą się swoimi historiami i doświadczeniami przy wspólnym stole.
ZIARENKO POLECA
Plan Na Sukces – Twoje centrum rozwoju! 🔥 Odkryj sprawdzone strategie zarządzania czasem, oszczędzania, podróży i samorozwoju. Praktyczne porady, inspiracje i gotowe narzędzia na drodze do sukcesu. Sprawdź więcej na romanbochenek.pl!
Podróże – lekcja życia i smak przygody
Podróże to dla mnie nie tylko sposób na oderwanie się od codzienności, ale przede wszystkim ogromna lekcja życia. Za każdym razem odkrywam coś nowego – zarówno o świecie, jak i o sobie. Jak powiedział Mark Twain:
„Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczny port. Łap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.”
Dlaczego warto podróżować?
- Rozwój i poszerzanie horyzontów – każda podróż uczy pokory, otwartości i pozwala spojrzeć na świat z innej perspektywy.
- Poznawanie kultur i ludzi – spotkania z ludźmi o różnych przekonaniach i stylach życia wzbogacają i uczą empatii.
- Przeżywanie niezapomnianych chwil – adrenalina, ekscytacja i radość towarzyszą każdej wyprawie, niezależnie od kierunku.
- Zachwyt nad naturą – góry, plaże, dżungle czy pustynie – świat jest pełen niesamowitych krajobrazów, które warto zobaczyć.
- Kulinarna przygoda – każdy kęs lokalnych specjałów, każda filiżanka kawy to podróż w świat smaków, odkrywanie nowych doznań i zanurzenie się w kulinarnych tradycjach regionu.
Podróżowanie to nie tylko zmiana miejsca, ale i sposób na pełniejsze życie. Za każdym razem wracam bogatszy o nowe doświadczenia i inspiracje.
Najnowsze Atrakcje
Najnowsze Noclegi

Kristall Suites – Kreta po naszemu
Spędziłem z żoną i córką tydzień w Kristall Suites na zachodniej Krecie i od pierwszego dnia
Nissi Park Hotel – Rodzinny Tydzień w Ayia Napa
Jeśli ktoś szuka idealnego miejsca na wakacje na Cyprze, to Ayia Napa jest jednym z tych kierunkó
Hotel Akbulut & Spa — magiczne wakacje w sercu tureckiej przyrody i historii
W wakacje spędziliśmy tydzień w hotelu Akbulut & Spa w Turcji — był to jeden lepszych wyjazdó
Pałac w Nosowie – jak z bajki! Nasz rodzinny weekend, którego nie zapomnimy
Jeśli szukacie miejsca, które przeniesie Was w czasie i pozwoli oderwać się od codzienności, to
Willa u Gałów w sercu Poronina
Willa U Gałów to urokliwy pensjonat położony w sercu Poronina, który łączy tradycyjny góralsNajnowsze wpisy na BLOGU

Jak dostać się do centrum Marrakeszu z lotniska Menara?
Przylot do Marrakeszu to pierwsze zderzenie z Mar

Marrakesz - pierwsze 48 godzin –miasto, które atakuje zmysły
Pierwsze, co uderza po wyjściu z samolotu, to pow

Krzywa Wieża w Ząbkowicach Śląskich – bardziej krzywa niż ta w Pizie!
Dolny Śląsk ma w sobie coś niezwykłego. To region

Szczeliniec Wielki – nasza rodzinna przygoda w sercu Gór Stołowych
Są takie miejsca w Polsce, które mimo że pojawiaj

Madera w lutym – nasz tygodniowy raj w Funchal i podróż po wyspie
Nie ma wielu miejsc w Europie, które potrafią dać
Najnowsze Restauracje

Luini Panzerotti
Luini Panzerotti 🥟 Tuż przy katedrze, dosłownie kilkadziesiąt metrów od Duomo, znajduje się
Phan Vin Asia w Rastatt
Phan Vin Asia w Rastatt to restauracja, do której chcesz wracać. Byłem tam trzy dni z rzędu i za
Pastasciutta – kultowe makarony Rzymu tuż przy Watykanie
Podczas naszej lutowej wyprawy do Rzymu, trafiliśmy do Pastasciutta, małej, niepozornej restauracj
Bolo do caco na spontanie w Sao Vicente
Siedzieliśmy w knajpce Snack Bar Estoril w centrum Sao Vicente, kelner przyniósł nam Bolo do Caco






Dzięki za świetny komentarz! 😊 Klasyczne panzerotti z mozzarellą i pomidorami to zdecydowanie najbezpieczniejszy i najbardziej „mediolański” wybór. Wersja pieczona…
Byłem w Mediolanie pierwszy raz i kompletnie nie planowałem żadnego konkretnego jedzenia, ale o Luini Panzerotti słyszałem dosłownie od każdego.…
Faktycznie to nie jest zwykły spacer, tylko mała wyprawa z klimatem 😊 Dla dzieci wejście jest do ogarnięcia, zwłaszcza jeśli…