
Szczeliniec Wielki – nasza rodzinna przygoda w sercu Gór Stołowych
Są miejsca, które po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy – i Szczeliniec Wielki w Górach Stołowych to jedno z nich. To najwyższy szczyt tego pasma (919 m n.p.m.), pełen fantazyjnych formacji skalnych, z których każda ma swój kształt i historię. My wybraliśmy się tam rodzinnie – ja, żona i córka – i to była jedna z tych wycieczek, po których człowiek wraca z uśmiechem i spokojem w głowie. 🌿🚶♀️ Trasa jest łatwa, spokojna, idealna nawet dla dzieci. Po drodze można podziwiać skalne cuda natury: Wielbłąda, Słonia, a przede wszystkim słynnego Małpoluda 🦍, który z profilu naprawdę przypomina goryla! Córka była zachwycona – twierdziła, że to „prawdziwy kamienny strażnik gór”. 🏞️ Szczeliniec Wielki – rodzinna wyprawa pośród kamiennych cudów Gór Stołowych Są miejsca, które po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy – i Szczeliniec Wielki w Górach Stołowych to jedno z nich. To najwyższy szczyt tego pasma (919 m n.p.m.), pełen fantazyjnych formacji skalnych, z których każda ma swój kształt i historię. My wybraliśmy się tam rodzinnie – ja, żona i córka – i to była jedna z tych wycieczek, po których człowiek wraca z uśmiechem i spokojem w głowie. 🌿🚶♀️ Trasa jest łatwa, spokojna, idealna nawet dla dzieci. Po […]
Bolo do caco w São Vicente, Madera
Bolo do Caco – prosty, ale pełen smaku lokalny przysmak. Spróbowaliśmy dwóch wersji: jedna z mięsem, a druga z serem i przyprawami
Dolina Będkowska – turystyczna perełka z dupą słonia
Dolina Będkowska, położona niedaleko Krakowa, to jedno z najpiękniejszych i najciekawszych miejsc na mapie Polski. To oaza spokoju, gdzie przyroda splata się z historią, tworząc wyjątkowe miejsce do relaksu i odkrywania. Gdy nadszedł weekend, postanowiłem zanurzyć się w urokach Doliny Będkowskiej i podzielić się z Wami moimi doświadczeniami. Rozpocząłem mój wypad od wczesnego poranka. Dolina Będkowska budzi się spokojnie, a wschód słońca nad malowniczymi skałami jest widokiem, który warto zobaczyć. Wybrałem się na krótki spacer, by nacieszyć oczy otaczającą przyrodą. Plan był ambitny i w sumie do zrealizowania. Na pierwszy ogień poszła Jaskinia Wierzchowska to jedna z najciekawszych atrakcji Doliny Będkowskiej. Znajduje się na zboczu góry, a jej korytarze i komnaty ukazują bogactwo geologiczne tego obszaru. To fascynujące miejsce dla miłośników speleologii i historii. Przemierzając dolinę musimy pamiętać, że Dolina Będkowska leży na trasie malowniczego Szlaku Orlich Gniazd. To szlak turystyczny, który łączy Będkowski zamek na górze z zamkami w innych częściach Polski. Spacerując szlakiem, można podziwiać nie tylko piękno doliny, ale także odkrywać jej historyczne dziedzictwo, którego częścią jest właśnie wspomniany Zamek Będkowski. Ta imponująca warownia, która góruje nad Doliną Będkowską. Znajduje się na wzgórzu, co sprawia, że widoki z zamku są niezapomniane. To doskonałe miejsce na spacery historyczne […]
Szkocja, The Old Man Of Storr
Moja Szkocja… tak ją traktuję i czuję ogromny sentyment do niej. Mieszkając w Szkocji ładnych parę lat miałem wystarczająco czasu by ja zwiedzić wszerz i wzdłuż. Wyprawy po samym Edynburgu po pewnym czasie przestały wystarczać, mimo iż sama stolica Szkocji zachwyciła mnie mocno i zachwyca aż do dzisiaj to jednak zaczęło nas ciągnąć w co raz to dalsze zakątki malowniczej krainy wrzosów i lochów (jezior). Podczas jednej z wielu wypraw odwiedziliśmy wyspę Isle of Skye’s… a tam po raz kolejny widoki zaparły dech w piersi. Wodospady, wspaniałe rozległe doliny i wrzosowiska, góry i szczyty, które owiane legendami sprawiały jeszcze większe wrażenie. Chciałbym opowiedzieć Wam krótką legendę, którą usłyszeliśmy podczas wyprawy w jednym z B&B na trasie. Legenda jest o dość charakterystycznej formacji skalnej, która mocno pozostaje w pamięci a po usłyszeniu tej historii obraz pozostaje na zawsze… … na szkockiej wyspie Skye, wśród malowniczych krajobrazów, wznosi się majestatyczna skała znana jako Stary Człowiek z Stor. Ta imponująca struktura skalna, sięgająca aż do nieba, nie tylko przyciąga tysiące turystów rocznie ze względu na swoją monumentalną obecność, ale także owiana jest tajemniczą legendą, która przewija się przez wieki. W sercu tej historii tkwi magia, olbrzymy i nieopisane piękno krajobrazu Szkocji… Legenda głosi, […]
Zanzibar zmaga się z potwornym zagrożeniem
Zanzibar zmaga się z rosnącymi problemami związanymi z odpadami, szczególnie z tworzywami sztucznymi, oraz zanieczyszczeniem środowiska. Pamiętajcie – nie dokładajmy śmieci Zanzibarowi!
Kościół Pokoju w mieście Jawor i Świdnica. Perły Dolnego Śląska!
Kościół Pokoju w Jaworze oraz w Świdnicy to niezwykłe obiekty dziedzictwa kulturowego Dolnego Śląska i całej Europy, wpisane na listę Światowego dziedzictwa UNESCO. Powstały w XVII wieku jako wyraz kompromisu religijnego w czasach po wojnie trzydziestoletniej, a ich historia jest silnie związana z dziejami miast, w których się znajdują. Niniejszym artykułem chcę przybliżyć Tobie ich dzieje, różnice, podobieństwa oraz znaczenie turystyczne i historyczne tych obiektów, a także opowiedzieć Ci o ich macierzystych miastach: Jaworze i Świdnicy. Historia miasta Jawor Jawor, położony na Dolnym Śląsku, to miasto o bogatej przeszłości. Pierwsze wzmianki o osadzie na terenie obecnego Jawora pochodzą z XIII wieku. W 1242 roku miasto otrzymało prawa miejskie nadane przez księcia Bolesława Rogatka. Dzięki strategicznemu położeniu na trasie dawnych szlaków handlowych, Jawor rozwijał się jako ważny ośrodek gospodarczy i administracyjny. Już w XIV wieku Jawor stał się istotnym centrum rzemiosła, handlu i kultury. Miasto rozwijało się dzięki produkcji sukiennictwa oraz obróbce metali. W epoce renesansu w Jaworze wzniesiono liczne budowle sakralne i świeckie, które stanowiły świadectwo zamożności jego mieszkańców. Mimo dynamicznego rozwoju, wojna trzydziestoletnia, która ogarnęła Europę w XVII wieku, zniszczyła znaczną część infrastruktury miasta i spowodowała spadek jego znaczenia gospodarczego. Pod koniec XVII wieku Jawor stał się jednym z […]
Teneryfa – Moja wyspa ulubiona
Wyspa Teneryfa, stanowiąca część archipelagu Wysp Kanaryjskich, przyciągnęła mnie swoim zróżnicowanym krajobrazem i unikalnym klimatem. Jednym z fascynujących aspektów jest zauważalna różnica klimatyczna między jej północną a południową częścią, co wynika głównie z wpływu pasatów i oddziaływania wysokich masywów górskich. Północna część wyspy, otoczona masywem górskim Anaga, charakteryzuje się łagodnym i wilgotnym klimatem. Opady deszczu są tu częstsze, a zielone doliny i gęste lasy tworzą urokliwy pejzaż, który ujął mnie pozostając w pamięci po dziś dzień. Wpływ pasatów znacznie zwiększa wilgotność powietrza, co sprzyja bujnej roślinności. Temperatury utrzymują się na umiarkowanym poziomie przez cały rok, z zaznaczoną różnicą między dniem a nocą.Znajdujące się na północy miejscowości, takie jak Puerto de la Cruz czy Santa Cruz de Tenerife, są często otoczone chmurami, co dodaje im tajemniczego uroku. Cenię tę część wyspy za malownicze krajobrazy, liczne szlaki trekkingowe i możliwość obserwacji ptaków. Santa Cruz dało mi także możliwość obcowania z ekstremalnie tropikalną roślinnością, która spotkałem w ogrodzie botanicznym Palmetum znajdującym się w nadbrzeżnej części Santa Cruz de Tenerife Przechodząc na południe, krajobraz ulega znacznej zmianie. Obszar ten, z miastami takimi jak Los Cristianos czy Playa de las Américas, jest bardziej otwarty na wpływy suchego i gorącego powietrza znad Sahary. Deszcze są rzadkie, […]
Szwecja – szalona podróż z Krakowa do Göteborga
Kierunek Szwecja :)Wyobraź sobie 16-godzinną podróż samochodem z polskiego Krakowa do szwedzkiego Göteborga, przez Niemcy i Szwecję
Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim
Rozciągał się przed nami widok na Pałac Marianny Orańskiej, położony w Kamieńcu Ząbkowickim, który już z oddali zachwyca swoją monumentalnością. Razem z moją żoną i córką zdecydowaliśmy się odwiedzić to miejsce w ramach weekendowej wycieczki, nie do końca wiedząc, co nas tutaj czeka. A miejsce to przeszło nasze najśmielsze oczekiwania! Historia pałacu Pałac Marianny Orańskiej został wybudowany w XIX wieku na zlecenie królewny niderlandzkiej Marianny Orańskiej. Już od pierwszej chwili, gdy tylko spojrzeliśmy na te majestatyczne mury, odczuliśmy kunszt architektoniczny i przepych, jaki miała na myśli Marianna. Była ona nietuzinkową postacią – buntowniczką, która nie bała się łamać konwenansów. Jej historia mogłaby być kanwą niejednej książki czy filmu. Po nieudanym małżeństwie z księciem pruskim Albrechtem postanowiła poświęcić się tworzeniu swojego wymarzonego miejsca na ziemi – i oto jest: wspaniały pałac, pełen symboli jej siły i niezależności. Prace nad budową pałacu trwały wiele lat. Budynek został zaprojektowany przez Karla Friedricha Schinkla, a wykonanie powierzono architektowi Ferdynandowi Martiusowi. Pałac łączy elementy neogotyckie z romantycznym charakterem – coś, co dziś kojarzy nam się z bajkową scenerią. Niestety, w XX wieku pałac podupadł. Najpierw dotknęły go zawieruchy wojenne, potem dziesiątki lat zaniedbań w czasach PRL-u. Dopiero niedawno rozpoczęto intensywne prace renowacyjne, dzięki którym możemy […]
Marrakesz – pierwsze 48 godzin –miasto, które atakuje zmysły
Pierwsze, co uderza po wyjściu z samolotu, to powietrze. Gęste, ciepłe, pachnące kurzem, spalinami i czymś jeszcze — czymś słodko-cierpkim, co później nauczę się rozpoznawać jako mieszankę kminu, kolendry i mięty. Marrakesz nie wita delikatnie. On nie pyta, czy jesteś gotów. On po prostu otwiera drzwi i popycha cię do środka. Jestem tu dopiero od kilkunastu minut, a już mam wrażenie, że miasto mówi do mnie podniesionym głosem. Klaksony, nawoływania, szybkie rozmowy po arabsku i francusku. Rytm, którego nie da się jeszcze zrozumieć, ale który czuje się w ciele. To przypomina mi odrobinę podróż do Dubaju — gdzie aromaty kawy i przypraw tworzą niepowtarzalny klimat orientalnych miast bliskowschodnich (zobacz: „Dubaj – magiczny, pachnący kawą i przyprawami arabski świat”). Droga do mediny Wychodze z lotniska i po 300m wsiadam do autobusu linii L11 (masz jeszcze L12 i L18) gdzie u kierowcy płace 4 dirhamy (aktualny kurs dirhama marokańskiego (MAD) waha się w okolicach 0,39-0,395 PLN za 1 MAD czyli płace jakieś 1,6 zł). Jeżeli chcesz skorzystać z autobusu bezpośredniu z parkingu lotniskowego to pamiętaj, że L19 expres, który wlecze sie w tych samych korkach to koszt 30 dirhamów (12 zł). Po drodze mijamy nowe dzielnice, szerokie ulice, palmy, hotele. To jeszcze nie ten […]
Kristall Suites – Kreta po naszemu. Spokój, kawa i błękit morza
Kreta od zawsze była wysoko na mojej liście miejsc, w których chciałem zatrzymać się na dłużej – nie tylko po to, by coś „zobaczyć”, ale żeby po prostu pobyć. Złapać rytm południowego słońca, posłuchać cykad, wypić kawę z widokiem na morze i przez chwilę zapomnieć o codziennym pośpiechu. W tym roku udało się. Polecieliśmy w trójkę – ja, żona i córka – bezpośrednim lotem z Polski do Chanii. Tydzień na zachodniej Krecie, w hotelu Kristall Suites, który już po pierwszym dniu okazał się dokładnie tym, czego szukałem: spokojny, czysty, z klimatem i świetnie położony. Nie luksusowy na pokaz, tylko taki, w którym naprawdę się odpoczywa. Pierwsze wrażenia – Kreta wita słońcem i zapachem rozmarynu Po wylądowaniu w Chanii uderzyło mnie to charakterystyczne greckie powietrze – suche, pachnące morzem, oliwkami i ziołami. W powietrzu czuć było wakacje. Lot z Polski był krótki i bezpośredni, a sama Chania od razu zrobiła wrażenie – to jedno z tych miejsc, gdzie historia i codzienność splatają się w sposób zupełnie naturalny. Ale o samej Chanii napisałem więcej w osobnym tekście (👉 [zajrzyj tutaj, jeśli chcesz zobaczyć, co warto odwiedzić w Chanii]). Kristall Suites znajduje się kilka kilometrów na zachód od miasta – w spokojnej okolicy, […]
Piramidy i ich tajemnice – czy wiemy, jak je zbudowano?
Piramidy w Gizie – wielkie, potężne, wieczne. Patrząc na nie, każdy zadaje sobie pytanie: „Jak oni to zrobili?”. No i najciekawsze: do dzisiaj nie znamy pełnej odpowiedzi! Ale zanim o budowie, przenieśmy się na chwilę do starożytnego Egiptu, do czasów, gdy powstawały te cuda. Czy Egipcjanie zostawili nam „plany budowy”? Zanim zaczniemy kombinować, jak ciągnęli te kamienne bloki, warto zadać pytanie: czy Egipcjanie w ogóle zapisali, jak to robili? No i tu niespodzianka – brakuje jakiegokolwiek konkretnego opisu czy rysunku, który pokazywałby etap po etapie, jak zbudowano piramidy. A przecież Egipcjanie uwielbiali dokumentować! Na ścianach świątyń, grobowców, papirusach. Znajdziemy setki obrazów o życiu codziennym – jak polowali, jedli, czcili bogów. Co ciekawe, w tych czasach rządził faraon Cheops (Chufu) – jeden z najpotężniejszych władców Starego Państwa (ok. 2589–2566 p.n.e.). To on zlecił budowę największej piramidy. Cheops to postać pełna tajemnic – niektórzy źródła opisują go jako despotę, który zmusił tysiące ludzi do pracy przy piramidzie, inni twierdzą, że był raczej mądrym władcą, który stworzył wielki projekt i dał zatrudnienie ludziom na czas, kiedy Nil zalewał pola i nie dało się uprawiać roli. A skoro już mowa o ludziach… Co wiemy o samych robotnikach? Pierwsza rzecz do obalenia: to NIE byli […]


Luini Panzerotti 🥟 Tuż przy katedrze, dosłownie kilkadziesiąt metrów od Duomo, znajduje się jeden z najsłynniejszych punktów street foodowych w Mediolanie.
Mediolan… miasto właśnie rozpoczynało zimowe igrzyska olimpijskie, więc było wyraźnie bardziej zatłoczone niż zwykle, ale jednocześnie pełne energii, flag i sportowej atmosfery. Mimo tylko jednego dnia do dyspozycji udało się zobaczyć naprawdę dużo. Mediolan okazał się miastem, które można zwiedzić intensywnie i skutecznie, jeśli dobrze zaplanuje się trasę.
Kopalnia złota to miejsce, które wyglądają niepozornie na mapie, a zostają w głowie na długo. Dla mnie takim miejscem okazał się Złoty Stok – małe, malownicze miasteczko u stóp Gór Złotych, gdzie historia splata się z legendą, a każdy metr pod ziemią kryje opowieść o ludzkiej pracy, nadziei i odrobinie szaleństwa w pogoni za złotem.
Są miejsca, które wyglądają jak z filmu – tajemnicze ruiny na szczycie skały, z widokiem na bezkresne pola i lasy. Tak właśnie czułem się, gdy po raz pierwszy stanąłem i zobaczyłem Zamek Ogrodzieniec, położonym w sercu Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w miejscowości Podzamcze.
Dubaj to miasto, które potrafi zaskoczyć na każdym kroku. Ale dopiero stojąc u stóp Burj Khalifa, człowiek naprawdę czuje, co znaczy słowo „gigant”. 828 metrów stali, szkła i betonu – najwyższy budynek świata wygląda, jakby dotykał nieba.
Szczeliniec Wielki to jedno z tych miejsc w Polsce, które potrafi oczarować każdego. Położony w Górach Stołowych, niedaleko Karłowa, zachwyca niezwykłymi formacjami skalnymi i spokojną trasą idealną na rodzinny wypad. 👨👩👧
Ribeira da Janela to maleńka miejscowość na północy wyspy, gdzie surowa natura spotyka się z absolutnym spokojem. Znana z monumentalnych skał wyrastających prosto z oceanu, przyciąga tych, którzy szukają ciszy i przestrzeni. To właśnie tutaj, ponad klifem, znajduje się słynna huśtawka dla dwojga
Jeżeli wybieracie się na Zanzibar i lubicie plaże, które wyglądają jak z pocztówki, Nakupenda jest obowiązkowym punktem. My pojechaliśmy tam z żoną i córką i… serio, wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciach.
W ostatni weekend odwiedziliśmy Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim i muszę przyznać – miejsce przerosło nasze oczekiwania! Już z daleka monumentalna fasada zachwyca rozmachem i detalami, a w środku czeka prawdziwa podróż w czasie.
🚡 Zjazd, którego się nie zapomina – Madera i Teleferico da Achadas da Cruz 🌊 Czasem w podróży zdarzają się takie momenty, kiedy serce bije szybciej, a świat wydaje się zatrzymać na chwilę. Na Maderze przeżyłem jeden z nich – zjazd kolejką z klifu prosto na dziką plażę Achadas da Cruz.
Spędziłem z żoną i córką tydzień w Kristall Suites na zachodniej Krecie i od pierwszego dnia wiedziałem, że to strzał w dziesiątkę. Hotel jest czysty, cichy i świetnie położony, z łatwym dostępem do komunikacji miejskiej, więc bez problemu dotarliśmy do Chanii, na Balos i Falasarnę.
Phan Vin Asia w Rastatt to restauracja, do której chcesz wracać. Byłem tam trzy dni z rzędu i za każdym razem wychodziłem z szerokim uśmiechem i pełnym brzuchem
Kawa, podróże i smak przygody to połączenie, które kusi swoją wyjątkowością i obietnicą niezapomnianych wrażeń. Każda filiżanka kawy, niezależnie od miejsca, w którym się znajdujemy, może stać się początkiem nowej przygody, inspirując do odkrywania kolejnych zakątków świata. Podczas podróży możemy spróbować lokalnych specjałów, odkryć nowe smaki i aromaty, które pobudzą nasze zmysły i wzbogacą doświadczenie podróżnicze. Od małej kawiarni w sercu Włoch po egzotyczne plantacje w Ameryce Południowej – każda podróż to okazja, by zanurzyć się w kulturze i tradycjach związanych z tym aromatycznym napojem. Kawa staje się nie tylko napojem, ale również mostem łączącym różne kultury i ludzi, którzy dzielą się swoimi historiami i doświadczeniami przy wspólnym stole.
ZIARENKO POLECA
Plan Na Sukces – Twoje centrum rozwoju! 🔥 Odkryj sprawdzone strategie zarządzania czasem, oszczędzania, podróży i samorozwoju. Praktyczne porady, inspiracje i gotowe narzędzia na drodze do sukcesu. Sprawdź więcej na romanbochenek.pl!
Podróże – lekcja życia i smak przygody
Podróże to dla mnie nie tylko sposób na oderwanie się od codzienności, ale przede wszystkim ogromna lekcja życia. Za każdym razem odkrywam coś nowego – zarówno o świecie, jak i o sobie. Jak powiedział Mark Twain:
„Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczny port. Łap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.”
Dlaczego warto podróżować?
- Rozwój i poszerzanie horyzontów – każda podróż uczy pokory, otwartości i pozwala spojrzeć na świat z innej perspektywy.
- Poznawanie kultur i ludzi – spotkania z ludźmi o różnych przekonaniach i stylach życia wzbogacają i uczą empatii.
- Przeżywanie niezapomnianych chwil – adrenalina, ekscytacja i radość towarzyszą każdej wyprawie, niezależnie od kierunku.
- Zachwyt nad naturą – góry, plaże, dżungle czy pustynie – świat jest pełen niesamowitych krajobrazów, które warto zobaczyć.
- Kulinarna przygoda – każdy kęs lokalnych specjałów, każda filiżanka kawy to podróż w świat smaków, odkrywanie nowych doznań i zanurzenie się w kulinarnych tradycjach regionu.
Podróżowanie to nie tylko zmiana miejsca, ale i sposób na pełniejsze życie. Za każdym razem wracam bogatszy o nowe doświadczenia i inspiracje.
Najnowsze Atrakcje
Najnowsze Noclegi

Kristall Suites – Kreta po naszemu
Spędziłem z żoną i córką tydzień w Kristall Suites na zachodniej Krecie i od pierwszego dnia
Nissi Park Hotel – Rodzinny Tydzień w Ayia Napa
Jeśli ktoś szuka idealnego miejsca na wakacje na Cyprze, to Ayia Napa jest jednym z tych kierunkó
Hotel Akbulut & Spa — magiczne wakacje w sercu tureckiej przyrody i historii
W wakacje spędziliśmy tydzień w hotelu Akbulut & Spa w Turcji — był to jeden lepszych wyjazdó
Pałac w Nosowie – jak z bajki! Nasz rodzinny weekend, którego nie zapomnimy
Jeśli szukacie miejsca, które przeniesie Was w czasie i pozwoli oderwać się od codzienności, to
Willa u Gałów w sercu Poronina
Willa U Gałów to urokliwy pensjonat położony w sercu Poronina, który łączy tradycyjny góralsNajnowsze wpisy na BLOGU

Jak dostać się do centrum Marrakeszu z lotniska Menara?
Przylot do Marrakeszu to pierwsze zderzenie z Mar

Marrakesz - pierwsze 48 godzin –miasto, które atakuje zmysły
Pierwsze, co uderza po wyjściu z samolotu, to pow

Krzywa Wieża w Ząbkowicach Śląskich – bardziej krzywa niż ta w Pizie!
Dolny Śląsk ma w sobie coś niezwykłego. To region

Szczeliniec Wielki – nasza rodzinna przygoda w sercu Gór Stołowych
Są takie miejsca w Polsce, które mimo że pojawiaj

Madera w lutym – nasz tygodniowy raj w Funchal i podróż po wyspie
Nie ma wielu miejsc w Europie, które potrafią dać
Najnowsze Restauracje

Luini Panzerotti
Luini Panzerotti 🥟 Tuż przy katedrze, dosłownie kilkadziesiąt metrów od Duomo, znajduje się
Phan Vin Asia w Rastatt
Phan Vin Asia w Rastatt to restauracja, do której chcesz wracać. Byłem tam trzy dni z rzędu i za
Pastasciutta – kultowe makarony Rzymu tuż przy Watykanie
Podczas naszej lutowej wyprawy do Rzymu, trafiliśmy do Pastasciutta, małej, niepozornej restauracj
Bolo do caco na spontanie w Sao Vicente
Siedzieliśmy w knajpce Snack Bar Estoril w centrum Sao Vicente, kelner przyniósł nam Bolo do Caco






Dzięki za świetny komentarz! 😊 Klasyczne panzerotti z mozzarellą i pomidorami to zdecydowanie najbezpieczniejszy i najbardziej „mediolański” wybór. Wersja pieczona…
Byłem w Mediolanie pierwszy raz i kompletnie nie planowałem żadnego konkretnego jedzenia, ale o Luini Panzerotti słyszałem dosłownie od każdego.…
Faktycznie to nie jest zwykły spacer, tylko mała wyprawa z klimatem 😊 Dla dzieci wejście jest do ogarnięcia, zwłaszcza jeśli…