Podczas naszej wizyty na Maderze, jednym z miejsc, które wywarło na mnie niesamowite wrażenie, był las wawrzynowy Las Fanal, położony nad samym Atlantykiem. Cały region spowity był mgłą, co nadawało mu atmosfery jak z baśni lub filmu fantasy. Mgła unosiła się pomiędzy drzewami, które pokryte gęstym, zielonym mchem wyglądały jak żyjące istoty, pamiętające historię wyspy sprzed tysięcy lat.
Spacerując tam, mogłem niemal poczuć magię w powietrzu, jakby każda kropla wilgoci wchłaniała atmosferę przeszłości, od tysięcy lat nienaruszoną. To niezwykłe uczucie zanurzenia się w miejscu, które pozostało tak autentyczne i dzikie.

Wędrując po miękkiej, soczyście zielonej trawie, zauważyłem, że nie byłem tam jedynym gościem. Na otwartych przestrzeniach leniwie skubały trawę krowy, niespiesznie przechadzając się po wzgórzach. Ten widok tylko dodawał spokoju i autentyczności temu miejscu. Te spokojne zwierzęta zdawały się w ogóle nie zwracać uwagi na turystów, jakbyśmy byli tam tylko na chwilę, a one były prawdziwymi gospodarzami tych terenów.
Madera znana jest ze swojej przyrody i bujnych lasów wawrzynowych, które są jednym z najlepiej zachowanych przykładów lasów laurowych na świecie. Las Fanal jest wpisany na listę UNESCO, a jego drzewa mają po kilkaset lat. Wyjątkowe warunki, w tym częsta wilgoć i mgła, sprzyjają rozwojowi mchów i porostów, które pokrywają gałęzie i pnie, nadając temu miejscu niezwykły wygląd.
To miejsce idealne dla miłośników natury, fotografii i osób poszukujących ciszy i refleksji. Zachęcam każdego, kto odwiedza Maderę, by zajrzał do tego magicznego zakątka – obcowanie z przyrodą w jej najczystszej, niezmienionej formie daje coś, czego nie da się odczuć nigdzie indziej.


Czytam o Las Fanal i tych mgłach wśród drzew, ale trochę się zastanawiam: czy tam faktycznie trzeba iść ze specjalnym butem trekkingowym, czy da się to ogarnąć w zwykłych butach spacerowych? I jeszcze jedno — te momenty z chmurami i skałami wyglądają jak z bajki, ale czy to miejsce da się zwiedzić samemu bez przewodnika, czy lepiej iść z kimś, kto zna trasę?
Do Las Fanal nie trzeba od razu butów górskich jak na wysokie góry — zwykłe buty spacerowe o dobrej podeszwie spokojnie dają radę, bo ścieżki są głównie leśne i bardziej wilgotne niż kamieniste. A co do zwiedzania: samemu też się da, ścieżki są dość dobrze oznaczone – ale jeśli chcesz bardziej poczuć kontekst i legendy tego miejsca, to przewodnik robi robotę i podpowie, skąd patrzeć, żeby zobaczyć te najlepsze kadry mgły i skał… ale o przewodnika to pytaj juz w Funchal najlepiej jak bedziesz miała jakąś wycieczkę… my byliśmy wynajętym samochodem więc wiesz jak jest